• Wpisów:12
  • Średnio co: 114 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:32
  • Licznik odwiedzin:3 166 / 1490 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już jutro miał być kolejny rozdział opowiadania,
Ale jeśli nie będzie pod ostatnim (http://badgal.pinger.pl/m/22150189) 5 komentarzy, to go nie dodam.


Kolejna rzecz jest taka, że nie wiem czy to opowiadanie wam się podoba..
Dlatego, pod postem prosiłabym zostawić komentarz co o nim sądzicie,
Chodzi mi o to, że mam mały pomysł na inne opowiadanie
Więc piszcie co o nim sądzicie lub czy chcecie inne.
Czy może mam założyć innego bloga?

Na koniec piosenka :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
✯ Violetta ✯

Ze spotkania w parku wróciłam od razu do domu. Tata nie mógł mnie odebrać, ale powiedziałam tak, bo nie chciałam mieszać się w ich sprawy. Ale i tak będę musiała porozmawiać z Fran, mogła pomyśleć, że coś między nami zaszło, a nie chcę stracić jej zaufania, tylko dlatego, że rozmawiałam z jej chłopakiem.

~ W domu ~

Od razu poszłam na górę, usiadłam na łóżku, wyjęłam telefon z torebki i napisałam do Fran, czy mogłybyśmy się spotkać. Siedziałam tak chwilę trzymając niecierpliwie telefon w rękach, czekając na odpowiedź. Kiedy przez 5 minut nic nie odpisała, położyłam niechętnie telefon obok, co chwila spoglądając na ekran, a kiedy przez kolejne 5 minut nikt nic nie napisał, położyłam się na łóżku. Po około 3 minutach usłyszałam dźwięk przychodzącego sms, szybko zerwałam się, chwyciłam telefon, i z mojej twarzy nagle zniknął uśmiech.

✯ Francesca ✯

Byłam właśnie na zakupach z Camilą, często wybierałyśmy się na tak jakby ,, zakupy'', a tak naprawdę kupowałyśmy może z 1-2 rzeczy. Przeszłyśmy chyba z 15 sklepów, Cami kupiła sobie 1 bluzkę, 1 bluzę i 1 parę spodni, a ja 1 parę butów i 1 bluzę. Trochę zgłodniałyśmy, więc poszłyśmy do baru. Czekając na zamówienie, wyciągnęłam z torebki telefon, aby zobaczyć, która jest godzina, zegarek wskazywał 19.12. Zauważyłam, że dostałam sms od Violi, około godzinę temu, chciała się za mną spotkać. Chciałam jej odpisać, ale właśnie do naszego stolika podeszła kelnerka z jedzeniem. Postawiła na stoliku, a po chwili wróciła z piciem. Po około kwadransie talerze były już puste. Zapłaciłyśmy i wyszłyśmy na dwór. Przytuliłyśmy się na pożegnanie i wróciłyśmy do swoich domów. Byłam zmęczona, więc umyłam się i położyłam się spać, kompletnie zapomniałam o sms od Violetty.

✯ Violetta ✯

Sms był o treści : ,, Niedługo będziesz moja, kotku. '', wysłano do z nieznajomego mi numeru. Skąd ten ktoś ma mój numer? Dawałam go tylko Francesce i Camili. Przełknęłam głośno slinę i odłożyłam telefon. Zasłoniłam okna w swoim pokoju i wzięłam pamiętnik, wypadło z niego zgłoszenie do Studia. ,, Musze je oddać tacie! '' pomyślałam i szybko wyszłam z pokoju, mało nie zabijając się na schodach pobiegłam do gabinetu taty. Wzięłam głęboki wdech, aby nie dać po sobie znać, że coś się stało i nacisnęłam klamkę.
- Witaj córeczko! - powiedział uśmiechnięty German odkładając papiery
- Tato przyniosłam zgłoszenie do tej szkoły o której ci mówiłam. Mógłbyś podpisać? Jest już wypełnione, potrzebuję tylko podpisu rodzica. - odrzekłam szybko
German wyciągnął rękę po arkusz, a ja niepewnie mu go dałam. Przyjrzał się mu i chyba niezbyt chętnie podpisał.
- Proszę. - odpowiedział oddając mi kartkę
- Dziękuję i dobranoc. - uśmiechnęłam się i wyszłam
Poszłam na górę, powoli otworzyłam drzwi do swojego pokoju, ale gdy się rozejrzałam i byłam pewna, że nikogo nie ma, zamknęłam drzwi i położyłam się na łóżku. Chciałam zasnąć, ale nie mogłam, ten sms nie dawał mi spokoju. Kto mógł go wysłać? Przecież ja nikogo praktycznie tu nie znam. Wzięłam szybko pamiętnik i zapisałam w nim całą sytuację. Leżałam tak jeszcze z 2 godziny, ciągle przekręcając się z boku na bok. W końcu zasnęłam, ale mój sen była bardzo czujny, najmniejszy szelest mógł mnie obudzić.


~✯~✯~✯~✯~✯~✯~✯~✯~✯~✯~

Dziś naprawdę, krótki rozdział i kiepski, ale to dlatego, ze nie mam weny, mam nadzieję, że to docenicie, bo z 2 godziny siedziałam, żeby napisać tylko tyle.
Ale jeśli się wam spodobało to skomentujcie
Kolejny rozdział w poniedziałek.

Komentarz = Obserwacja
(liczy się tylko ten wpis)

Dziś też trochę zmian :
Teraz rozdziały zamiast tytułu, będę zaczynać zdjęciem (takim jak przy tym wpisie, chociaż jak pinger nadal będzie taki zrypany to możliwe, że tytuł będzie nadal, ale zdjęcie też)
zmienię również wygląd bloga

Dziękuję również za 10 dni spędzonych z wami <3
Za ponad 270 odwiedzin <3
Że przy wpisach zawsze są komentarze czy ,,Lubię to''<3
Że czytacie mojego bloga <3
#Dziękuję <3

I na koniec piosenka
 

 
Hejka
Dziś wpis zaczynam od nowych zdjęć z instagrama

Clara i Martina

Tini

Ruggero i Samuel

Kolejne są zdjęcia z tt Martiny

I znalazłam jeszcze jedno zdjęcie z sesji, którego Tini nie dodała na insta

Dziś wpis z dość dużą ilością zdjęć,
Napiszcie, które podoba wam się najbardziej.

Kolejna rzecz jest taka, że zapraszam do przeczytania ostatniej części mojego opowiadania : http://badgal.pinger.pl/m/22133603
+ Kolejna będzie prawdopodobnie pojutrze(piątek)

Przygotowałam dla was jeszcze horoskop Z kim pojedziecie?Ja z Ruggero <3

I jeszcze inna sprawa : Pytałam się was czy chcecie, żebym robiła jakieś zabawy (np. zdrapki, zaklepywanki, wykreślanki) na blogu, ale nic nie piszecie, więc pod tym wpisem napiszcie co o tym sądzicie. Może zrobię ,,Poznaj mnie'', ale to zależy od was, w komentarzach napiszcie co mam zrobić.
(wiem, że to takie masło maślane, ale wiecie o co chodzi XD )

I jeszcze tak z nudów(liczy się tylko ten wpis) :
komentarz = 2 komentarze
komentarz + lubię to = 2 komentarze + 2 lubię to
(czas jest tylko dziś, bo około 20 będę już rozdawać komy i lajki)

Myślę, że to już tyle,
Na koniec jeszcze piosenka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
✯ Violetta ✯

Zapukałam do drzwi pokoju nauczycielskiego. ,,Proszę'' usłyszałam głos, więc chwyciłam za klamkę, wzięłam głęboki oddech i otworzyłam drzwi. Niepewnym krokiem weszłam do środa, na środku pokoju stał duży stół, siedziały przy nim 3 osoby.
- Dzień dobry. - przywitałam się
- Dzień dobry. - odpowiedział starszy pan
- Przyszłam w sprawie zapisów do Studia. - powiedziałam
Jeden pan wstał i podszedł do szafki, wyjął z niej jakiś formularz i podszedł do mnie.
- Proszę, najlepiej przynieś go na jutro, góra pojutrze. Egzamin jest za 3 dni. - powiedział
- Dziękuję. - odpowiedziałam
Wzięłam kartkę i wyszłam z pokoju. Kiedy już zamknęła drzwi, oparłam się o ścianę i odetchnęłam z ulgą. ,, Czego ja się właściwie bałam? '' pytałam się w myślach. Odeszłam od ściany, rozejrzałam się po Studiu, uśmiechnęłam się sama do siebie i poszłam w kierunku domu. Wracając wszystko widziałam radośniej, w żywszych kolorach - przydrożne kwiaty, drzewa, krzewy. Szłam radośnie przez miasto, kiedy jedna osoba przykuła mój wzrok. Zdawało mi się, że widzę Leona siedzącego w parku z jakąś dziewczyną. Postanowiłam podejść bliżej i przyjrzeć się sytuacji. Usiadłam na ławce w bezpiecznej odległości, wyjęłam telefon i udawałam, że piszę sms'a. Co chwila zerkałam na nich kątem oka, ale oni chyba byli zbyt zapatrzeni w siebie, bo tego nie widzieli. Spojrzałam na twarz chłopaka, miałam już pewność to był Leon! Ale ta dziewczyna? Może to tylko jego koleżanka? Siostra? Kuzynka? A może dziewczyna? Po chwili moje obawy się sprawdziły, skończyli rozmawiać, wstali i pocałowali się w usta i każde poszła w inną stronę. Pech chciał, że Leon poszedł w moją. Trzymałam telefon w rękach i udawałam, że coś piszę. Chłopak podszedł do mnie i usiadł na tej samej ławce.
- Cześć Viola. - przywitał się, jednocześnie darząc mnie swoim uśmiechem.
,, Violetta opanuj się, nie dość, że to jest chłopak twojej kumpeli, to jeszcze ją zdradza.'' myślałam, ale gdy tylko spojrzałam na niego, zapomniałam o wszystkim.
- Cześć. - odpowiedziałam uśmiechnięta
Znów spojrzałam się w telefon, przyszedł mi do głowy pomysł, może zapytać go o tą dziewczynę? Powiem, że przechodziłam się po parku i ich zobaczyłam.
- Co robisz? - spytał chłopak
- Piszę do taty, żeby przyjechał. - szybko napisałam do taty sms, żeby odebrał mnie z parku za 10 minut.
- Widać, że nie chcesz porozmawiać, skoro już chcesz jechać.
Leon uśmiechnął się i spojrzał mi w oczy, ale ja szybko odwróciłam wzrok i zapytałam się:
- Kim była ta dziewczyna?
- Która? - udawał, że nie wie o co mi chodzi
- No ta z którą tam siedziałeś. - odpowiedziałam wskazując na ławkę
- To tylko koleżanka. - odpowiedział trochę zakłopotany
- Chyba dość bliska koleżanka. - zaśmiałam się
Po chwili mój telefon zaczął wibrować, dzwonił tata, przeprosiłam Leona na chwilę i odebrałam.

✯ Francesca ✯

Spacerowałam właśnie z Camilą po parku, kiedy przyjaciółka zapytała się mnie:
- Ej zobacz, to nie jest Violetta i Leon?
Spojrzałam w kierunek, który pokazała rudowłosa, przyjrzałam się i rzeczywiście, siedział tam Leon i Violetta, ona gadała z kimś przez telefon, a chłopak patrzył się raz na nią, raz w ziemię.
- Ale co oni razem robią? - spytałam zdziwiona
- Nie wiem, ale mam przeczucie, że ty chcesz wiedzieć. - odpowiedziała Cami
Nic więcej nie mówiąc ruszyłam w stronę ławki na której siedzieli. Nie miałam już zaufania praktycznie do żadnej z dziewczyn, oprócz Cami, którą widziałam z Leonem, ale Violetta nie wydawała się taka, była niepewna, raczej nie zdolna do zdrady. Ale co ja mogłam wiedzieć, znam ją niecały tydzień. W końcu podeszłam do ławki, dość spokojnym krokiem.
- Cześć. - przywitałam się stając nad nimi
- Cześć Fran. - odpowiedział Leon, po czym wstał i pocałował mnie
Violetta nadal rozmawiała z kimś przez telefon, tylko się do mnei uśmiechnęła.
- Co tak sobie siedzicie? - zapytałam
- Przechodziłem się po parku i zobaczyłem Violettę, więc się do niej dosiadłem. - odpowiedział Leon, nie przejmując się niczym

✯ Leon ✯

Rozmawiałem z Violettą, widać że jej się podoba, ale nagle zadzwonił telefon, no a później jeszcze Francesca. Musiała przyjść i wszystko zniszczyć. Powiedziałem jej niby prawdę, bo byłem w parku i to ja dosiadłem się do Violi, ominąłem tylko moment, że w parku na początku nie byłem sam. Violetta właśnie skończyła rozmawiać ze swoim ojcem, odłożyła telefon do torebki i obróciła się w naszą stronę.
- Słuchajcie, muszę już iść, tata zaraz po mnie przyjedzie. - powiedziała
Spojrzała się na dziewczyny, później na mnie, puściłem jej oczko, ona niepewnie się uśmiechnęła i poszła.
- To może poszlibyśmy na obiad? - zaproponowała mi Francesca
- Jasne. Czemu nie? - odpowiedziała
Chciałem, żeby nie myślała, że chcę być teraz z jakąś inną. Camila pożegnała się z Fran i poszła do domu. Zostałem sam z Francescą, złapałem ją za rękę i wolnym krokiem poszliśmy do ulubionej knajpki dziewczyny. Po drodze ciągle rozmawialiśmy, ale o niczym konkretnym. Chwilę później byliśmy na miejscu, zamówiliśmy jedzenie i coś do picia. Po jakichś 15 minutach zamówienie dotarło na nasz stolik. Zjedliśmy, wyszliśmy z knajpki i pocałowaliśmy się na pożegnanie. Kiedy tylko dziewczyna zniknęła mi z oczu, zadzwoniłem do Diego.
- Słuchaj stary, coś mi wypadło dlatego się spóźniam.
- Co? Znów jakaś laska?
- Żeby tylko, zaraz będę to ci opowiem.
Rozłączyłem się z kumplem i poszedłem do jego domu.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
4 rozdział! Jak się podoba?
Miał być dłużysz, ale jestem zmęczona i brak weny.
Napisałabym później, ale o 16.00 mam ognisko, a potem nie będzie mi się chciało.
Więc dziś jest pewnie trochę gorszy, bo jak już pisałam brak weny.
Ale jeśli wam się podoba to skomentujcie, bo to motywuje do pisania
 

 
Cześć
Co tam u was?
Też jest taka brzydka pogoda? Zapowiada się na burzę, więc szybko dodaję wpis

Mam dla was nowe zdjęcia bohaterów Violetty z insta(z wczoraj)
Ruggero :

Lodo :

Jorga :

Które podoba wam się najbardziej?

Kolejna część opowiadania już jutro, a tym czasem zachęcam do czytania i komentowania poprzedniej : http://badgal.pinger.pl/m/22122536

Jeszcze jedna sprawa może chcielibyście, żebym zrobiła jakąś wykreślankę, a może ,,Poznaj mnie'', albo coś innego? Piszcie (konkursów na razie nie robię)

Na koniec piosenka
 

 
Dziękuję za 7 komentarzy pod ostatnim wpisem <3
#Dziękuję

✯ Violetta ✯

~~ Wieczór ~~

Wszyscy siedzieliśmy przy stole i czekaliśmy na jedzenie, panowała grobowa cisza. Tata patrzył raz na mnie raz na Angie, od czasu do czasu uśmiechając się. ,, Teraz albo nigdy, muszę się zapyta czy mogę chodzić do tej szkoły '' pomyślałam.
- Tato.. - powiedziałam niepewnie
German spojrzał się na mnie wzrokiem mówiącym ,, słucham ''. ale nic nie mówił.
- Ostatnio jak byłam na zakupach z Angie, poznałam 2 dziewczyny. - mówiłam dalej
- To fajnie. - powiedział ojciec
Olga właśnie przyniosła jedzenie, postawiła talerz z owocami morza i nałożyła każdemu na talerz.
- Dziś rano jak poszłam na spacer, spotkałam je. - dokańczałam
- Ale córciu, do czego ty zmierzasz? - uśmiechnął się tata
Wzięłam głęboki wdech.
- One chodzą do prestiżowej szkoły muzycznej, dziś mnie po niej oprowadziły,a później powiedziały...- w tym momencie spojrzałam na Germana, nadal był uśmiechnięty i słuchał mnie ze spokojem. - powiedziały, że niedługo zaczynają się zapisy na nowy rok szkolny i chciałam się zapytać czy mogłabym spróbować.
Zwróciłam się w stronę taty i spojrzałam na niego wzrokiem mówiącym ,,proszę, zgódź się''
- Nie ma takiej opcji. - odpowiedział German
- Ale tato...
- Żadnych ale! Temat skończony.
- Wiedziałam, właściwie po co się pytam skoro odpowiedź i tak zawsze brzmi ,, NIE ''! - krzyknęłam, a potem pobiegłam do swojego pokoju.
Miałam w oczach łzy, czułam jak spływają mi po policzkach. Kiedy wbiegałam do pokoju, słyszałam jak Angie mówi mojemu tacie, że powinien mi pozwolić tam chodzić.

✯ Leon ✯

Siedziałem razem z Diego, w jego domu, gadaliśmy i laskach i i chwaliliśmy się naszymi ostatnimi ,,zdobyczami''.
- Ej Leon, a ty nadal jesteś z tą.. no.. Camilą?
- Co? Nigdy nie chodziłem z Camilą...
- Nie z Camilą, tylko z tą jej przyjaciółką... no... jak jej było... Francesca!
- Tak.
- Stary, jak ty to wytrzymujesz?
- Ale co?
- No to chowanie się, żeby cię nie zobaczyła, bo jednak nie możemy sobie pozwolić żeby to laska rzuciła nas.
- Tyle, że ona wie że ją zdradzam, a nigdy nawet nie wspomniała, że chciałaby zerwać. A właśnie, ostatnio Fran i Camila rozmawiały z jakąś dziewczyną - Violettą. Całkiem niezła.
- I co?
- No co miało być? Była tam Francesca, przedstawiła nas sobie i poszliśmy na rozpoczęcie roku, ale jeszcze ją spotkam i będzie moja, widziałam jak się na mnie patrzyła.

✯ Violetta ✯

Nadal leżałam na łóżku, kiedy nagle usłyszałam pukanie do drzwi. Otarłam łzy i poszłam otworzy drzwi. Stał tam tata.
- Cześć Violu, jak się czujesz. - powiedział lekko się uśmiechając
- A jak mam się czuć? Na nic mi nie pozwalasz.
- Słuchaj Violu, ja chcę tylko, żeby było ci dobrze.
- To pozwól mi się tam zapisać!
- No nie wiem...
- Proszę.
- Ale najpierw będę musiał zobaczyć jak to wygląda.
- Dziękuję! - krzyknęłam szeroko się uśmiechając i mocno przytulając tatę.

~~ Następny dzień - po śniadaniu ~~

Postanowiłam dzisiaj też pójść do Studia, nie tylko, żeby zapisać się do szkoły i zobaczyć koleżanki, ale też Leona, myślałam o nim całą noc, ale nie mogę dać znać, że mi się podoba. Wyszłam z domu i poszłam do Studia. Kiedy byłam już w środku rozejrzałam się za Francescą i Camilą. Zobaczyłam tylko czarnowłosą rozmawiającą z jakąś dziewczyną, podeszłam do nich.
- Cześć. - uśmiechnęłam się
- O Viola! Cześć. To jest Naty. - przywitała się Fran i zapoznała mnie z dziewczyną
- Hej. - powiedziała nieśmiało Naty
- I jak rozmawiałaś z tatą? - spytała Francesca
- Tak, na początku się nie zgodził,a le potem uległ. - cała promieniałam
- Po formularz musisz zgłosić się do pokoju nauczycielskiego, jest przy drzwiach po lewej stronie. - poinformowała Fran
- Dzięki, to ja idę. - powiedziałam do koleżanki. - Cześć, miło było cię poznać. - pożegnałam się z Naty
Poszłam pod wyjście szkoły i zaczęłam szukać pokoju nauczycielskiego. Nagle poczułam, że ktoś lekko dotknął mojego ramienia. Szybko obróciłam się za siebie i zobaczyłam Leona. Tak pięknie się uśmiechał.
- Szukasz kogoś? - spytał
- Nie.. to znaczy szukam pokoju nauczycielskiego. - odpowiedziałam niepewnie
- Zaprowadzę cię.
- Dzięki.
- Jesteś nowa? Nie chodzisz do Studia.
- Niedawno przyjechałam, a do Studia mam zamiar się zapisać.
- To tu. pokój nauczycielski.
- Jeszcze raz ci dziękuję.
- Nie ma za co, to na razie.
Chłopak na koniec czarująco się uśmiechnął i poszedł. Ale on jest przystojny, mój wzrok podążał za nim jeszcze przez chwilę, ale otrząsnęłam się ,, Nie myśl o nim! Violetta! To ejst chłopak twojej koleżanki! '' myślałam, ale nie mogłam o nim zapomnieć.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
#Nowy rozdział!
Kolejny już we Wtorek
Mam nadzieję, że się podoba, jeśli tak to skomentuj

Jak myślicie : Violetta nie oprze się Leonowi i zdradzi koleżankę?
Czy może : Postara się zapomnieć o Leonie i nie będize na niego zwracać uwagi, pozostając wierną koleżance?
A może jeszcze inaczej? Co sądzicie? Może ktoś przewidzi moje myśli
 

 
Hej
Jak wam mija dzień?
Mnie super
Nocowała u mnie koleżanka, byłam na zakupach (wygląd ubrań raczej was nie interesuje, więc nie dodam zdjęć), no później musiałam pracować, ale nie jest źle

Przygotowałam dla was 3 Vs :
Na razie to tyle
Kolejny rozdział jutro lub pojutrze,
Dziękuję za 6 komentarzy <3
No i na koniec piosenka Riri <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Było 6 komentarze pod moim ostatnim postem (nie licząc moich XD i jeden to był spam jakimiś łańcuszkami), a post dodałam około 60 minut temu, dlatego postanowiłam, że napisze wam dziś opowiadanie
#Dziękuję <3
Żeby nie przedłużać :

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
✯ Violetta ✯

Wracałam właśnie z zakupów z Angie i rozmawiałyśmy co tam kupiłyśmy, opowiedziałam jej o moich nowych znajomych, tak zleciała nam cała droga. Kiedy byłyśmy już w domu podszedł do nas German.
- I jak? Dobrze się bawiłyście? Co kupiłyście? - zapytał
- Dobrze. - powiedziałam uśmiechnięta. - Później ci pokarzę.
Tata przytulił mnie, a ja pobiegłam na górę.

~~3 dni później~~

Postanowiłam pójść na poranny spacer po śniadaniu, wzięłam torebkę i wyszłam z domu. Nie znałam tego miasta, więc nie chciałam zbytnio się oddalać, żeby się nie zgubić. Szłam tak około 10 minut, kiedy nie tak daleko zobaczyłam budynek szkoły, nazywała się ,,Studio On Beat'' przynajmniej tak pisało na budowli. Widziałam, że panowała tam radosna atmosfera, wszyscy tańczą i śpiewają, śmieją się. Postanowiłam tam pójść. Nieśmiało weszłam do środka, rozejrzałam się i zobaczyłam znajome twarze, stały tam dziewczyny, które poznałam niedawno w sklepie - Francesca i Camila. One chyba też mnie zauważyły, bo uśmiechnęły się i zaczęły iść w moją stronę.

✯ Francesca ✯

Razem z Camilą, poszłyśmy do szkoły - Studia On Beat. Nie byłą to zwykła szkoła, uczyliśmy się tam śpiewu, tańca i gry na instrumentach. Zostało jeszcze paręnaście minut do rozpoczęcia uroczystości z okazji nowego roku szkolnego, kiedy zobaczyłyśmy w drzwiach, Violettę. Postanowiłyśmy do niej podejść.
- Cześć Violu. - przywitałam się
- Cześć. - odpowiedziała zachwycona dziewczyna - Wy się tu uczycie?
- Tak. - uśmiechnęła się Camila. - A ty zdajesz w tym roku?
- Co? Nie, wątpię, żeby mi pozwolili, ale jak tu wspaniale. - odpowiedziała
- No trudno może jeszcze uda ci się ich przekonać. - powiedziałam
Nagle ktoś podszedł do mnie i objął mnie w talii.
- Cześć Fran. - powiedział męski głos
- Cześć Leon. - odpowiedziałam czule i pocałowałam chłopaka
- Violu, to jest Leon - mój chłopak. Loen, to jest Violetta- koleżanka.
- Cześć. - przywitał się chłopak, czarująco się uśmiechając.
- Cześć. - odpowiedziała niepewnie Violetta
- Słuchajcie zaraz zaczyna się przemowa Pabla, kazał wszystkich zawołać. - powiedział do mnie i Camili. - To na razie. - pożegnał się z Violettą.
- Już zaraz idziemy. - powiedziałam z szerokim uśmiechem
Później chłopak odszedł.

✯ Violetta ✯
( w tym samym czasie, z punktu widzenia Violetty)

Kiedy rozmawiałam z dziewczynami podszedł do nas bardzo przystojny chłopak. Serce zaczęło mi mocniej bić. Przywitał się z Fran, a potem dziewczyna przedstawiła nas sobie, miał na imię Leon. Była naprawdę czarujący, ale miał już dziewczynę - Francescę. A ja nie odbijam chłopaków, nie jestem tym typem. Kiedy odchodził puścił mi oczko, chyba się wtedy zarumieniłam. Koleżanki chyba nie widziały tego, bo nic nie mówiły.
- To ja nie będę wam zajmować czasu, skoro ma być jakaś uroczystość. - powiedziałam. - Wrócę już do domu.
- To cześć Viola, i pamiętaj poproś rodziców, żebyś mogła przyjść na zapisy do Studia. - powiedziała czarnowłosa i poszły
One nie wiedzą, że mam tylko tatę, dlatego powiedziała ,, rodziców '' , gdyby była moja mama może pozwoliłaby mi się zapisać do szkoły, ale mój tata? On mi na pewno nie pozwoli. Chyba, że wystarczy zgoda Angie, ona na pewno się zgodzi. Wróciłam do domu, przez cały czas myślałam o Leonie, chyba się w nim zakochałam, ale nie nie mogę, poznałam fajne dziewczyny, które mogą być moimi przyjaciółkami i co? I przez to, że zakochałam się w tym chłopaku mogę wszystko zniszczyć.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I jak się podoba?
Trochę krótszy, przepraszam, ale sis mnie zgania, a ona też musi na laptopa, nie może na kompa ...
I tak dziś miało nie być, ale miło zaskoczyliście mnie z kom. więc postanowiłam zrobić
Jeszcze raz dziękuję za komentarze <3
I na koniec macie jedną z moich ulubionych piosenek
Wiem, że ma już 4 lata, ale i tak ją kocham <3
Większość pewnie kojarzy ją z wykonania Jamesa Arthur
Ale ja wolę oryginał
 

 
Dziś nie będzie kolejnego rozdziału, chyba, że wieczorem

Dziś odbyło się zakończenie roku szkolnego (niektórzy mieli wczoraj)
Więc już teraz oficjalnie mamy wakacje
Cieszycie się? Ja bardzo <3
Macie jakieś plany?
I jeszcze jedno pytanko xd
Jaką macie średnią i do której klasy chodziliście?
Ja miałam 4,69 XD i chodziłam do 1 gim, myślę, że to nie tak źle XD

Teraz łapcie nowe zdjęcia z insta :
Zdjecie Ruggera *.*

Zdjęcie Tini

Zdjęcie Cande

Wszystkie zdjęcia są z wczoraj
Które podoba wam się najbardziej?

Przeprasza, że dziś taka notka o wszystkim, i o niczym
Chciałabym jeszcze podziękować za 9 komentarzy pod 1 cz. opowiadania *.* Naprawdę nie spodziewałam się, jeszcze raz dziękuję <3

Na koniec dam wam jeszcze piosenkę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
✯ Francesca ✯

Dziś rano zdałam sobie sprawę, ze zostały 3 dni wakacji, później trzeba wracać do Studia. Usiadłam na brzegu łóżka, wzięłam telefon i sprawdziłam czy nikt nie chciał się ze mną skontaktować, miałam już taki nawyk. Później szybkim ruchem zeszłam z łóżka i udałam się w stronę łazienki, aby wziąć poranny prysznic. Wyszłam spod prysznica, owinęłam się ręcznikiem i zobaczyłam, ze ktoś do mnie dzwoni. Spojrzałam na ekran było tam zdjęcie Camili, więc bez wahania odebrałam.
- Cześć Fran, mam nadzieję, że cię nie obudziłam.
- Nie, nie obudziłaś. Coś się stało?
- Leon się stał.
- Nie mów, że znów widziałaś go z jakąś dziewczyną.
- Nie rozumiem po co dalej z nim jesteś, przecież on cię ciągle zdradza, a ty, ty o tym wiesz.
- Bo go kocham Cami, bo go kocham. Z kim go widziałaś?
- Nie wiem nie znam tej dziewczyny.
- Wiesz co? Później pogadamy, na razie nie mam siły myśleć o jego zdradach.
- Może chcesz dziś gdzieś wyjść? Może zakupy?
- Z miłą chęcią. Przyjadę do ciebie o 13.00
- To na razie.
- Pa.
Rzuciłam telefon na biurko, a sama położyłam się na łóżku.
- Dlaczego on mi to robi? Dlaczego nie może być wierny? Dlaczego muszę go kochać po mimo, że mnie tak rani? Ale Fran musisz być silna i pokazać mu, że ja też jestem zdolna do tego, aby go zdradzić, że widzisz innych chłopaków, ze podobają ci się inni, a nie tylko on. - mówiłam sama do siebie, próbując się okłamać, tak naprawdę liczył się dla mnie tylko Leon.

✯ Violetta ✯

Właśnie jestem w samolocie, lecę do Buenos Aires, wraz z tatą i ciocią. Większość podróży spędziłam rozmawiając z Angie - moją ciocią, do taty się nie odzywałam, ale w końcu German chcąc narzucić jakiś temat spytał :
- Violetto i jak się czujesz?
- Dobrze.
Chciałam tą rozmowę skrócić do minimum, odwróciłam się w stronę okna i zaczęłam patrzeć na widoki, były naprawdę cudowne, ziemia z lotu ptaka wygląda przepięknie.
- Może chcesz żebym ci coś przyniósł? - spytał niepewnie German
- Nie. - odpowiedziałam nawet nie spoglądając na niego, byłam zbyt zajęta patrzeniem na widoki.
Po około 3 godzinach byliśmy na lotnisku. Wzięliśmy nasze bagaże i taksówką pojechaliśmy do naszego ,,nowego'' domu. Tak naprawdę mieszkaliśmy tam już kiedyś, ale później zmarła moja mama i tata chciał wyjechać jak najdalej stąd. Weszliśmy do środka i rozpakowaliśmy się, później zbiegłam na dół, usiadłam na kanapie i zaczęłam oglądać telewizję, ale nie było w niej nic ciekawego.
- Violetto, nie chcesz obejrzeć domu? - spytał tata podchodząc do mnie
- Nie, nie chcę. Mogłabym pojechać z Angie na zakupy?
- Jeśli Angie się zgodzi. - powiedział niepewnie
- Dzięki. - przytuliłam tatę i poszłam poszukać cioci.

✯ Francesca ✯

O umówionej godzinie poszłam pod dom Camili. Zapukałam i po chwili w drzwiach pojawiła się rudowłosa dziewczyna.
- To jak idziemy? - zapytałam
- Tak, już tylko wezmę torebkę.
Wyszłyśmy z domu i od razu narzucił się jakiś temat, więc zaczęłyśmy rozmawiać, droga szybko minęła, weszłyśmy do centrum i wchodząc do każdego sklepu śmiałyśmy się, przymierzałyśmy stosy ubrań, ale prawie żadnego nie kupiłyśmy.

✯ Violetta ✯

Poszłyśmy z Angie do pobliskiego centrum, rozdzieliłyśmy się, ale wcześniej ustaliłyśmy, ze o 17.00 spotkamy się przy wyjściu, miałam więc ponad 2 godziny chodzenia po sklepach. Weszłam właśnie do, któregoś ze sklepów, kiedy wpadłam na jakieś dziewczyny.
- Jejku, przepraszam, zagapiłam się. - powiedziałam pomagając podnosić siatki z zakupami z podłogi.
- Nic się nie stało. - odpowiedziałam rudowłosa dziewczyna
- A tak w ogóle to jestem Violetta.
- Ja jestem Francesca, ale mów mi Fran, a to jest Camila.
Miałam już nowe znajome, wydawały się naprawdę miłe, przyjazne, od razu znalazłam z nimi wspólny język. Przez te 2 godziny chodziłam z nimi po sklepach, świetnie się bawiłyśmy, ale musiałam już wracać. Pożegnałyśmy się i poszłam do Angie.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pierwsza część, jak wam się podobała? Myślę, ze nie była taka najgorsza, jeśli wam się spodobał to skomentujcie
Na koniec łapcie piosenkę
 

 
Cześć...
Jestem nowa na pingerze,
założyłam tego minibloga, aby podzielić się z wami moimi opowiadaniami.
Nowe części będą pojawiać się 2-3 razy w tygodniu.
Mam nadzieję, że mnie polubicie i będziecie czytać moje opki.
Pierwsza część pojawi się jutro bądź pojutrze .

Bloga prowadzi tylko 1 osoba, więc nie będę się podpisywać.
Jeśli chcecie coś o mnie wiedzieć czytajcie ,, O mnie''.
A na miły początek, kilka zdjęć Lodo.
Zapraszam do dodania do obserwowanych :
Obserwacja=Obserwacja
Komentarz=Komentarz